Prototyp elektrycznego Subaru zapowiada nową erę bez technologii Toyoty
Na torze testowym na północ od Tokio producent zaprezentował 19 października 2026 roku prototyp pierwszego własnego samochodu elektrycznego. To krok w stronę inżynieryjnej niezależności. Własna platforma EV Subaru zaoferuje napęd na cztery koła, moc 510 KM (380 kW) oraz nowe systemy chroniące baterie i pasażerów.
Spis treści:
Koniec z poleganiem na Toyocie w kwestii projektowania elektryków
Wydarzenie miało miejsce 19 października 2026 roku na torze testowym Subaru na północ od Tokio. Odejście od współdzielenia kluczowych elementów z innymi producentami to cel japońskiej marki. Dotychczasowe samochody elektryczne Subaru, w tym zaprezentowany w 2023 roku model Solterra (spokrewniony z modelem Toyota bZ4X), a także planowane modele Uncharted, Trailseeker oraz trzymiejscowy Getaway, opierały się na podzespołach Toyoty. Uniezależnienie od Toyoty ma przywrócić firmie niezależność inżynieryjną, co pozwoli zachować cechy pojazdów ważne dla klientów. Dyrektor ds. inżynierii Subaru, Takatomo Watamori, kieruje pracami nad autorskimi jednostkami sterującymi (ECU). Umożliwi to sprawną obsługę aktualizacji oprogramowania over-the-air (OTA).
Specyfikacja prototypowego Subaru ukrytego w nadwoziu modelu Outback
Prototyp elektrycznego Subaru ukryto w zmodyfikowanym nadwoziu spalinowego modelu Subaru Outback. Służy ono jedynie jako platforma testowa dla nowej mechaniki. Układ napędowy opracowywany jest we współpracy z firmą Aisin, należącą do grupy Toyota. Nowe silniki elektryczne generują łączną moc 510 KM (380 kW). Przedni silnik osiąga moc 201 KM, natomiast tylny 308 KM. Taka konfiguracja gwarantuje napęd na cztery koła oraz pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 4 s. Silniki te są o 30 procent wydajniejsze od rynkowej średniej, co bezpośrednio przekłada się na parametry jazdy.
Lżejsza bateria i nowa ochrona przed zderzeniami w autach z Japonii
Rozwój akumulatorów realizowany jest wspólnie z firmą Panasonic Energy od września 2024 roku. Efektem tych prac jest lżejsza bateria składająca się z 4000 cylindrycznych ogniw. Jej masa uległa obniżeniu o 25 procent względem wcześniejszych rozwiązań, a gęstość energii wzrosła o 20 procent powyżej średniej. Docelowo całkowita masa nowej platformy spadnie o 100 kg. Nowa struktura przodu otrzymała elementy zakrzywiające się nad przednimi kołami, by lepiej pochłaniać energię uderzenia. Przedni silnik skonstruowano tak, aby obracał się w trakcie kolizji. Ma to na celu rozproszenie energii. Ochrona przed zderzeniami obejmuje również pasażerów, których wspiera nowa generacja systemu EyeSight oparta na sztucznej inteligencji (AI) i nowym module ECU.
Kiedy autorskie samochody elektryczne Subaru zadebiutują na rynku
Samochody elektryczne Subaru 2029 to perspektywa rynkowego debiutu pokazanej technologii produkcyjnej. Firma eksperymentowała z napędem na prąd w przeszłości. W latach dwutysięcznych rozwijała projekt R1e we współpracy z Tokyo Electric Power Company. Z kolei w 2009 roku na rynek trafił model Plug-in Stella, wyprodukowany w liczbie 170 egzemplarzy. Równolegle z architekturą bezemisyjną producent wciąż rozwija wydajniejsze silniki spalinowe z myślą o modelach benzynowych oraz hybrydowych.
*Powyższy tekst ma charakter informacyjny i opiera się na wstępnych doniesieniach medialnych z pokazów testowych japońskiego producenta. Podane parametry techniczne nowej platformy elektrycznej mogą ulec zmianie przed oficjalnym debiutem rynkowym pojazdów. Informacje są aktualne na dzień publikacji.*


