Audi opatentowało samochód elektryczny sypiący iskrami i pachnący spalinami
Niemiecki urząd patentowy opublikował 7 października 2026 roku wniosek inżynierów z siedziby Audi w Ingolstadt, który ma na celu przywrócenie znanych z aut spalinowych wrażeń w cichych pojazdach na prąd. Dokumentacja w postaci publikacji typu A1 opisuje samochód elektryczny wyposażony w systemy generujące wibracje w aucie elektrycznym, zapach niespalonego paliwa oraz snopy iskier sypiące się spod podwozia.
Spis treści:
Mechaniczne wibracje i sprzęgło w najnowszym patencie Audi
Zgłoszenie patentowe opisuje szereg fizycznych rozwiązań naśladujących pracę spalinowej jednostki napędowej. Głównym z nich jest Schwingungsübertragungselement, czyli element przenoszący drgania. Zamiast standardowej gumowej poduszki zastosowano sztywną, stalową rurę. Przenosi ona wibracje silnika prosto do wnętrza pojazdu, które celowo pozbawiono wyciszenia.
Kolejnym rozwiązaniem jest fizyczne sprzęgło w elektryku. Odłącza ono silnik od wału i kół, co pozwala jednostce na kręcenie się na luzie. Dzięki temu można wywołać drgania i sztuczny dźwięk silnika kojarzone z przygazowaniem na postoju. System wykorzystuje symulowane biegi obsługiwane łopatkami, funkcję podbijania obrotów przy redukcji przełożeń oraz turbodziurę odtwarzaną z gotowych charakterystyk. Zryw mocy można wywołać przyciskiem lub za pomocą sztucznej inteligencji, która wyczuje intencje osoby za kierownicą.
Wizualne i zapachowe symulacje spalinowej jazdy od Audi
Koncepcja zakłada stworzenie oprawy oddziałującej na wzrok i powonienie. Patent uwzględnia generator łuku elektrycznego z wyładowaniami przeskakującymi między elektrodami umieszczonymi za przezroczystą osłoną. Ich jasność rośnie wraz z prędkością lub wirtualnymi obrotami. Projekt przewiduje także generator iskier sypiących się spod auta. Powstają one z wyładowania elektrycznego, tarcia metalu o metal, krzesiwa lub z dociskanego do asfaltu elementu zużywalnego o działaniu przypominającym klocek hamulcowy.
Efekty wizualne uzupełniają światła pulsujące w takt obrotów oraz wyświetlacz umieszczony wzdłuż krawędzi szyby, który rozmywa widzenie peryferyjne. Symulację dopełniają błyski podwozia i z tyłu nadwozia udające płomienie i wypadanie zapłonu. W kabinie umieszczono dozowniki zapachów. Mają one rozpylać zapach spalin przypominający niespalone paliwo, aromaty uspokajające do stania w korkach oraz pobudzające do jazdy z wyższą prędkością.
Sztuczny dźwięk silnika Audi a regulacje prawne w Europie i USA
Oficjalnym powodem zgłoszenia patentowego jest bezpieczeństwo pieszych poprzez system AVAS, jednak w tle pozostaje chęć urozmaicenia jazdy. Przepisy nakazują używanie systemu, który generuje dźwięk ostrzegawczy przy cofaniu oraz podczas ruszania do prędkości około 20 km/h. Emisja dodatkowego hałasu na zewnątrz pojazdu wywołuje kontrowersje. W gremiach ONZ oraz w instytucji takiej jak Komisja Europejska trwają debaty na ten temat, a hałas uznawany jest za dopuszczalny tylko w celach związanych z bezpieczeństwem. W Niemczech lokalni politycy w mieście Hamburg próbują prawnie zablokować sztuczny dźwięk silnika na ulicach.
Zbyt głośne symulacje prowadzą do konsekwencji prawnych. Kierowca auta Dodge Charger otrzymał w stanie Minnesota mandat za sztuczny wydech, który wygenerował hałas na poziomie 126 dB. Inni producenci także stosują podobne rozwiązania rynkowe. Hyundai oferuje model Ioniq 5 N z warkotem z głośników, a Porsche w modelu Taycan wymaga dopłaty za syntetyczny dźwięk. Patent Audi to koncepcja, co oznacza, że weryfikacja nastąpi w momencie, gdy z modelu takiego jak A6 e-tron posypią się rzeczywiste iskry.
Powyższy tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i opiera się na zgłoszeniu patentowym typu A1 opublikowanym 7 października 2026 roku oraz doniesieniach medialnych. Opisywane rozwiązania techniczne znajdują się na etapie koncepcyjnym, ich parametry mogą ulec zmianie, a sam wniosek patentowy nie gwarantuje wprowadzenia takich pojazdów do seryjnej produkcji czy dopuszczenia ich do ruchu drogowego. Informacje są aktualne na dzień publikacji.


