Smart #2 przed debiutem. Znamy szczegóły następcy modelu Fortwo
Po ponad dwóch latach od zakończenia produkcji modelu Fortwo marka Smart przygotowuje się do wprowadzenia na rynek jego bezpośredniego następcy. Model z numerem dwa zachowuje mikroskopijne wymiary ułatwiające parkowanie w zatłoczonych miastach i spełnia wymogi Stref Czystego Transportu. Ostateczny projekt nadwozia został właśnie potwierdzony przez chińskie urzędy homologacyjne. W świecie motoryzacji oznacza to jedno: seryjna produkcja ruszy lada moment. Jako inżynier doceniam, gdy na rynek trafia pojazd rozwiązujący konkretne problemy współczesnych kierowców.
Spis treści:
- Chińskie dokumenty homologacyjne zdradzają ostateczny projekt Smarta z numerem dwa
- Minimalizm i powrót do korzeni
- Wymiary i technologia ułatwiająca parkowanie nowym elektrycznym Smartem
- Niemiecki projekt i chińska inżynieria w najnowszym maluchu
- Z jakimi modelami będzie konkurować nowy miejski elektryk Smarta
- Rywale w segmencie małych elektryków
Chińskie dokumenty homologacyjne zdradzają ostateczny projekt Smarta z numerem dwa
Proces rejestracji pojazdu w chińskim Ministerstwie Przemysłu i Technologii Informacyjnych jest jednym z ostatnich kroków przed uruchomieniem masowej produkcji. Z udostępnionych dokumentów jasno wynika, że projekt nadwozia nowego mikrosamochodu został całkowicie sfinalizowany. Rejestracja w Azji to kluczowy element procesu wdrażania produktu. To właśnie tam mieści się centrum inżynieryjne odpowiedzialne za platformę technologiczną tego konkretnego wozu.
Minimalizm i powrót do korzeni
Doniesienia branżowe i zgromadzone parametry sugerują utrzymanie minimalistycznego charakteru nowej konstrukcji. Entuzjaści marki od marca 2024 roku wyraźnie odczuwali na rynku brak kompaktowego następcy. Z perspektywy rynkowej luka w ofercie tak wyspecjalizowanego pojazdu była wręcz namacalna dla osób dojeżdżających codziennie do ścisłego centrum.
Wymiary i technologia ułatwiająca parkowanie nowym elektrycznym Smartem
Największym atutem miejskich aut tego producenta była zawsze fenomenalna zwrotność i zdolność do wciskania się w miejsca niedostępne dla typowego samochodu kompaktowego. Nowy wariant mierzy 2,75 metra długości. Względem poprzednika długiego na 2,69 metra różnica jest marginalna w codziennym użytkowaniu. Taka bryła nadal daje kierowcy swobodę i przy odrobinie wprawy pozwala na ustawienie wozu w miejscach równoległych w sposób prostopadły.
Mieszkając chociażby w aglomeracji i pracując za kółkiem wielokrotnie zauważałem z jaką frustracją wiąże się poszukiwanie wolnego skrawka asfaltu. Z punktu widzenia polskich warunków i rosnącej rygorystyczności Stref Czystego Transportu bezemisyjny napęd elektryczny staje się wysoce praktycznym narzędziem.
- Nadwozie wynoszące 2,75 metra gwarantuje bezproblemowe operowanie w labiryntach ciasnych ulic.
- Zeroemisyjny silnik skutecznie eliminuje problem wjazdu do zamkniętych stref w większych aglomeracjach.
- Cała konstrukcja bazuje na realnych potrzebach współczesnego transportu miejskiego.
Niemiecki projekt i chińska inżynieria w najnowszym maluchu
Dzisiejszy Smart to modelowy przykład spółki joint venture zbudowanej ze ścisłej współpracy koncernów Mercedes Benz oraz Geely. Dzielenie obowiązków pół na pół otwiera drogę do solidnej optymalizacji kosztów produkcyjnych. Dzięki temu konstruktorzy i styliści mogą skupić się na tym, w czym są najlepsi.
Architektura całego układu jest przemyślana. Niemieccy specjaliści z Mercedes Benz nakreślili nadwozie i zadbali o wystrój wnętrza, budując spójny wizerunek marki. Od strony sprzętowej interweniowało Geely dostarczając całą technologię. Wiemy z kuluarowych przecieków, że wykorzystano tam zmodyfikowaną platformę SEA. Przeprojektowanie pełnowymiarowej platformy dla auta o długości poniżej trzech metrów i zmieszczenie w niej pakietu baterii z zachowaniem bezpieczeństwa i właściwej termiki ogniw to imponujące osiągnięcie inżynieryjne.
Z jakimi modelami będzie konkurować nowy miejski elektryk Smarta
Przestrzeń małych samochodów elektrycznych stopniowo robi się tłoczna. Nowy produkt od Mercedesa i Geely musi zaoferować coś więcej niż tylko znaczek na masce, aby przekonać klientów i zmierzyć się z mocnymi rywalami. Dzisiejszy kierowca ma wyższe oczekiwania w zakresie zwinnych pojazdów miejskich zasilanych prądem.
Rywale w segmencie małych elektryków
Rynek doczekał się już mocnych graczy, ale na horyzoncie widać także falę tanich aut z Azji. To zjawisko drastycznie zmienia podejście producentów do pozycjonowania cenowego.
- Głównym oponentem w klasie lifestyle pozostaje sprawdzony Fiat 500e, który radzi sobie świetnie w europejskich stolicach.
- Znaczącą konkurencją będzie zapowiadane Renault Twingo EV zaprojektowane w odpowiedzi na popyt na tanie samochody miejskie.
- Najgroźniejszym cenowo rynkowym rywalem okazuje się budżetowy BYD Seagull zagrażający marżom droższych konstrukcji europejskich.
Jako dziennikarz weryfikujący rynkowe obietnice uważam, że o ostatecznym sukcesie tego modelu zadecyduje stosunek ceny do realnego zasięgu. Klienci są dziś bardzo świadomi kompromisów przy wyborze tak małych pojazdów.
Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjno edukacyjny i opiera się na danych z chińskich dokumentów homologacyjnych oraz przeciekach branżowych aktualnych na dzień publikacji. Specyfikacja techniczna, w tym dokładne wymiary i parametry pojazdu przeznaczonego na rynek polski, mogą ulec zmianie do momentu oficjalnej premiery rynkowej.


