Spóźniona ładowarka Apple 40 W trafiła do polskich sklepów
Posiadacze sprzętu z logo nadgryzionego jabłka musieli czekać blisko rok na oficjalną polską dystrybucję nowego, dedykowanego akcesorium. Zasilacz o mocy 40 W zadebiutował w Stanach Zjednoczonych we wrześniu 2025 roku, podczas prezentacji nowej serii iPhone 17, a teraz nareszcie trafia do Europy. Wersja przeznaczona dla klientów na Starym Kontynencie doczekała się składanej wtyczki, jednak autorka publikacji źródłowej, Malwina Kuśmierek, uważa to opóźnienie za tak duże, że osoby zainteresowane szybkim ładowaniem dawno zdążyły wyposażyć się w rozwiązania firm trzecich.
Spis treści:
Opóźniona premiera i polska cena zasilacza 40 W
Dedykowany, kompaktowy zasilacz USB-C pojawił się w sprzedaży we wrześniu 2025 roku. Problem w tym, że początkowo producent przewidział go tylko i wyłącznie dla nabywców ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Klienci z Europy musieli uzbroić się w cierpliwość — akcesorium trafiło na tutejszy rynek niemal dwanaście miesięcy po amerykańskiej premierze. Obecnie sprzęt dostępny jest już w ofercie polskiego Apple Store, a jego cena wynosi 179 złotych, co jest kwotą wyższą od ceny w USA. Kuśmierek w swoim artykule nie kryje krytycznego podejścia do tak późnego debiutu, słusznie punktując, że ci, którzy potrzebowali sprawniejszego dostarczania energii, z dużym prawdopodobieństwem kupili już produkty oferowane przez konkurencję.
Kompaktowa obudowa i europejska wtyczka nowej ładowarki
Producent przystosował urządzenie do wymogów europejskiego rynku, więc nie uświadczymy tu typowych dla Ameryki bolców typu A. Zamiast nich polscy użytkownicy otrzymują model z dwoma okrągłymi bolcami. Zastosowano tu jednak modyfikację w postaci możliwości ich ukrycia w obudowie akcesorium, co czyni konstrukcję bardziej praktyczną w transporcie. Apple podkreśla również, że mimo podwojonej mocy bazowej względem starszej wersji (20 W), nowy wariant cechuje się bardzo zbliżonymi, wciąż niewielkimi gabarytami.
Deklarowana szybkość ładowania smartfonów i tabletów Apple
Podstawowym zadaniem nowego akcesorium jest zauważalne skrócenie czasu podłączania urządzeń do sieci elektrycznej. Ładowarka działa z bazową mocą wynoszącą 40 W. Wyróżnia się przy tym mechanizmem dynamicznej regulacji mocy. Umożliwia on krótkotrwałe zwiększenie mocy wyjściowej do 60 W w sytuacjach, w których pobierający energię sprzęt będzie wykazywał takie zapotrzebowanie.
Czasy uzupełniania energii dla modeli iPhone 17 i iPad Pro
Według oświadczeń amerykańskiej firmy, mechanizm ten ma przełożenie na krótszy czas uzupełniania energii w nowych modelach urządzeń. Oficjalne dane firmy nie dają jeszcze odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób akcesorium poradzi sobie ze starszymi generacjami sprzętu.
- iPhone 17 ma potrzebować 20 minut, aby osiągnąć naładowanie na poziomie 50 procent.
- Czas dla modelu iPhone Air podawany jest przez producenta jako 30 minut dla odzyskania połowy naładowania.
- W przypadku 11-calowego modelu iPad Pro oficjalne dane zakładają osiągnięcie poziomu 50 procent po upływie pół godziny.
- 13-calowy iPad Pro ładuje się do poziomu 50 procent w 35 minut, jak wskazuje specyfikacja podawana przez Apple.
Niniejszy tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i opiera się na danych technicznych oraz deklaracjach udostępnionych przez producenta na dzień publikacji. Rzeczywiste parametry i czasy pracy urządzeń mogą się różnić, a artykuł nie stanowi rekomendacji zakupowej.


