Sztuczna inteligencja masowo pozbawia młodych Chińczyków szans na zatrudnienie
Chiński rynek pracy przechodzi obecnie systemową transformację. Zaawansowane programy komputerowe sukcesywnie zastępują pracowników na stanowiskach biurowych oraz fizycznych, zamykając tym samym drogę do kariery nowym rocznikom. Brak miejsc pracy dla młodzieży przestał być jedynie zjawiskiem sezonowym, a stał się głębokim problemem strukturalnym. Zjawisko to jest dodatkowo napędzane przez napięcia geopolityczne na linii Waszyngton Pekin. Zmuszają one chińskie władze do priorytetyzowania intensywnego rozwoju technologicznego kosztem utrzymania tradycyjnego, stabilnego modelu pełnego zatrudnienia.
Spis treści:
- Zastępowanie chińskich pracowników przez algorytmy sztucznej inteligencji
- Graficy i pracownicy fabryk w Chinach tracą etaty
- Rosnące bezrobocie wśród chińskiej młodzieży w erze nowych technologii
- Wojna technologiczna ze Stanami Zjednoczonymi przyspiesza rozwój lokalnych programów
- Polityka rządu w Pekinie faworyzuje innowacje kosztem pełnego zatrudnienia
Zastępowanie chińskich pracowników przez algorytmy sztucznej inteligencji
Wdrażanie nowoczesnych algorytmów w Chinach przebiega niezwykle dynamicznie. Skala zjawiska przekłada się na natychmiastową redukcję etatów, co obserwujemy nie tylko w biurach, ale również na liniach produkcyjnych. Generatywna sztuczna inteligencja zyskała zdolność wykonywania zadań, które dotychczas wymagały setek godzin ludzkiej pracy. Mechanizm ten jest szczególnie widoczny w dwóch konkretnych obszarach:
- Zapotrzebowanie na zewnętrznych ilustratorów w branży gier wideo skurczyło się w ostatnich kwartałach o ponad 70 procent.
- Nowoczesne systemy wizyjne wdrażane w fabrykach i potężnych centrach logistycznych z dużą skutecznością przejmują rutynowe zadania związane z kontrolą jakości towarów.
Dane te jasno pokazują, że firmy wybierają ostrą optymalizację kosztową, powierzając obowiązki maszynom wszędzie tam, gdzie praca ludzka staje się po prostu wolniejsza i droższa.
Graficy i pracownicy fabryk w Chinach tracą etaty
Wspomniany chiński rynek gier wideo, będący obecnie największym rynkiem na świecie, w błyskawicznym tempie zaadaptował zaawansowane rozwiązania wspierające generowanie obrazów. Platformy, do których zalicza się Midjourney czy Stable Diffusion, z powodzeniem realizują zadania koncepcyjne. Integracja tych modeli pozwala studiom deweloperskim na przygotowywanie wysokiej jakości zasobów wizualnych znacznie szybciej, całkowicie bez udziału zewnętrznej grupy artystów. Z kolei w tradycyjnym sektorze produkcyjnym, napędzającym eksport kraju, widoczna jest mocna transformacja w kierunku inteligentnej automatyzacji. Współczesne linie produkcyjne coraz silniej polegają na precyzyjnej wizji maszynowej. Technologia ta analizuje detale w czasie rzeczywistym i niemal całkowicie eliminuje potrzebę utrzymywania zespołów zatrudnionych do powtarzalnych, mechanicznych prac kontrolnych przy taśmach montażowych.
Rosnące bezrobocie wśród chińskiej młodzieży w erze nowych technologii
Skutkiem ubocznym tej powszechnej automatyzacji pracy jest kryzys na rynku dla osób dopiero rozpoczynających swoją ścieżkę zawodową. Mechanizm ekonomiczny za nim stojący jest bardzo pragmatyczny: korporacje dysponujące oprogramowaniem, które zadowalająco wykonuje podstawowe zadania asystenckie, po prostu przestały finansowo kalkulować inwestycje w zatrudnianie i szkolenie początkujących kadr. Prowadzi to do głębokich wyzwań strukturalnych. W połowie 2023 roku wskaźnik pokazujący bezrobocie młodzieży w grupie wiekowej 16 do 24 lat osiągnął w Chinach oficjalnie rekordowy poziom 21,3 procent. Warto zaznaczyć skalę tego zjawiska. W tamtym okresie co piąty młody dorosły szukający pracy nie mógł jej znaleźć. Choć władze modyfikowały później metodologię zbierania tych danych, strukturalny deficyt ofert na poziomie wejściowym wciąż skutecznie blokuje tysiącom młodych obywateli samodzielny start w dorosłość.
Wojna technologiczna ze Stanami Zjednoczonymi przyspiesza rozwój lokalnych programów
Z punktu widzenia makroekonomii obecna transformacja nabrała dodatkowego tempa ze względu na konflikt geopolityczny ze Stanami Zjednoczonymi, określany często jako wojna technologiczna. Amerykańska blokada eksportowa odcięła rynek azjatycki od najnowocześniejszych czipów projektowanych przez korporację Nvidia. To posunięcie jednak nie zatrzymało cyfryzacji gospodarki. Wymusiło natomiast na władzach i spółkach z Państwa Środka gwałtowne zintensyfikowanie prac nad autorskimi, niezależnymi rozwiązaniami obliczeniowymi. Bezpośrednim rezultatem tych ogromnych inwestycji kapitałowych są potężne, chińskie modele językowe. Znalazły one już zastosowanie we wszystkich strategicznych sektorach, wywołując na rynku istotne zmiany systemowe:
- Firma Baidu niezwykle agresywnie komercjalizuje swój autorski system o nazwie Ernie Bot, dążąc do jak najszybszego zwrotu z wdrożeń.
- Grupa Alibaba skutecznie integruje potężny model Tongyi Qianwen z usługami chmurowymi, co pozwala automatyzować kolejne procesy w krajowym handlu elektronicznym.
Polityka rządu w Pekinie faworyzuje innowacje kosztem pełnego zatrudnienia
Skokowy rozwój narzędzi cyfrowych, z jakimi mamy do czynienia, nie pozostał bez wpływu na oficjalną narrację administracji w Chinach. Jeszcze kilka lat temu promowano tak zwaną doktrynę wspólnego dobrobytu. Jej zadaniem było w teorii wyrównywanie szans i zmniejszanie nierówności majątkowych między poszczególnymi warstwami społecznymi. Szybko jednak okazało się, że nowa infrastruktura technologiczna ma tendencję do silnej centralizacji kapitału, a zyski z algorytmów płyną szerokim strumieniem głównie do technologicznych potentatów. Administracja Xi Jinpinga oraz najwyższe władze promują obecnie nową strategię, mówiącą o wdrażaniu tak zwanych nowych sił produkcyjnych. Polityka gospodarcza oparta na tej koncepcji daje rynkowi jasny sygnał na przyszłość. Wynika z niego wprost, że długoterminowa technologiczna niezależność państwa i robotyzacja infrastruktury są priorytetem. Cel ten uważa się współcześnie za znacznie ważniejszy niż utrzymanie sztucznego zapotrzebowania na pracę ludzi tam, gdzie przewagę i tak zdążyły już zyskać inteligentne systemy.
*Powyższy tekst ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i opiera się na publicznie dostępnych danych geopolitycznych oraz badaniach makroekonomicznych dotyczących rynków azjatyckich. Zestawione informacje odzwierciedlają wiedzę dostępną na dzień publikacji, jednak ze względu na wysoką dynamikę zmian gospodarczych, wybrane wskaźniki mogą w przyszłości ulegać modyfikacjom.*


