Microsoft wprowadza darmowe granie w chmurze za oglądanie reklam
Microsoft zmienia podejście do swojej flagowej usługi przesyłania strumieniowego gier. Z analizy kodu aplikacji wynika jasno, że firma planuje udostępnić Xbox Cloud Gaming za darmo w zamian za oglądanie materiałów promocyjnych. To ogromna zmiana dla platformy zarezerwowanej dotychczas wyłącznie dla osób opłacających najwyższy próg abonamentu. Początkowo to nowe rozwiązanie trafi na rynki wschodzące, gdzie ma sprawdzić się w warunkach polowych. W praktyce oznacza to udostępnienie potężnej infrastruktury nowej grupie odbiorców.
Spis treści:
Zmiana strategii Xbox Cloud Gaming z płatnej na darmową
Do tej pory chmura Microsoftu funkcjonowała jako ekskluzywny dodatek dla posiadaczy subskrypcji Game Pass Ultimate. Własne centra danych generują potężne obciążenia finansowe. Inżynierowie z Redmond doskonale wiedzą, że utrzymanie serwerów kosztuje fortunę, zwłaszcza w obliczu ogromnego zapotrzebowania na chłodzenie i zasilanie. Z kolei dział finansowy zauważył wyhamowanie wzrostu liczby nowych użytkowników na rynkach zachodnich. Wobec tego korporacja musi szukać nowych dróg rozwoju.
Nowy model ma stanowić bezpłatną bramę wejściową do ekosystemu sprzętowego. Rozwiązanie to skierowano do osób nieposiadających dedykowanej konsoli czy potężnego komputera. Inicjatywa celuje w konkretne grupy docelowe:
- graczy wykorzystujących głównie telefony komórkowe i granie na smartfonie
- użytkowników tanich i mało wydajnych laptopów
Z biznesowego i technicznego punktu widzenia to próba zarobienia na użytkownikach, dla których tradycyjny próg wejścia w gry wysokobudżetowe był zbyt wysoki. To oni otrzymają dostęp do zaawansowanych produkcji na podstawowym sprzęcie.
Zasady działania systemu reklam w chmurze Microsoftu
Firma postanowiła przenieść mechanizmy doskonale znane z produkcji mobilnych bezpośrednio do swojego środowiska serwerowego. System opiera się na prostym i bezpośrednim nagradzaniu za uwagę użytkownika. Z informacji zaszytych w kodzie oprogramowania wynika wprost cała mechanika działania ułatwienia.
Gracz musi obejrzeć niezbywalny blok materiałów promocyjnych. W zamian system przydzieli mu konkretną liczbę minut na zdalnym serwerze. W ten sposób wprowadzane są reklamy w grach Xbox dla kont bezpłatnych. Przelicznik jest prosty do bólu. Skierowano go głównie do graczy odrzucających drogie usługi abonamentowe ze względu na barierę cenową. Jeśli chcesz mieć Xbox Cloud Gaming za darmo na swoim urządzeniu mobilnym, musisz zapłacić własnym czasem. Praktyka pokaże szybko, jak bardzo inwazyjne okażą się te bloki i czy cała operacja będzie opłacalna z perspektywy zwykłego użytkownika.
Azja i Afryka jako pierwsze rynki testowe nowej usługi
Darmowe granie w chmurze na nowych zasadach nie zadebiutuje od razu na Starym Kontynencie czy w Polsce. Korporacja chce najpierw sprawdzić obciążenie infrastruktury w miejscach o największym potencjale wzrostu. Na pierwszy ogień idą rynki takie jak Indie, Afryka oraz wschodnia i południowa część Azji. To specyficzne regiony o gigantycznym popycie na rozrywkę połączonym z niską siłą nabywczą.
Tradycyjny zachodni model płatnych subskrypcji kompletnie się tam nie przyjął. Opłaty za serwery ukryte w kosztownym abonamencie stanowiły przeszkodę nie do pokonania dla lokalnych konsumentów. Analitycy branżowi wskazują wprost, że to gigantyczny test polowy. Zbadanie potencjału rynków wschodzących odpowie na pytanie, czy model oparty na reklamach jest w stanie sfinansować tak prądożerną i wymagającą technologię na szeroką skalę.
Obawy obecnych abonentów Game Pass Ultimate
Otwarcie serwerów dla darmowych kont brzmi świetnie w komunikatach prasowych, jednak rodzi poważny niepokój wśród wieloletnich klientów. Osoby regularnie opłacające najwyższe pakiety widzą realne zagrożenie dla stabilności infrastruktury. Pojemność centrów danych jest z definicji ograniczona.
Obecni abonenci mają bardzo konkretne i techniczne wymagania względem Microsoftu:
- żądają twardych gwarancji całkowitego braku przerw promocyjnych w ich opłaconych pakietach
- obawiają się fizycznego przeciążenia serwerów przez masowy napływ nowych kont bezpłatnych
- wskazują na ryzyko drastycznego wydłużenia kolejek logowania przed rozpoczęciem rozgrywki
Wpuszczenie milionów nowych osób do tego samego systemu musi wpłynąć na przepustowość łączy. Firma będzie musiała udowodnić w praktyce, że rozbudowa fizycznej infrastruktury nadąży za planami działu marketingu.
*Powyższy tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i opiera się na analizie kodu oprogramowania oraz danych analitycznych aktualnych na dzień publikacji. Ostateczny kształt, ramy czasowe oraz zasady funkcjonowania modelu dostępu do chmury mogą ulec zmianie przed jego oficjalnym wdrożeniem.*


